czwartek, 17 lipca 2014

Władca Wilków. Słowiański wietrzyk

Połączenie fantasy, słowiańskiej mitologii i klimatu wczesnego średniowiecza to mieszanka nieczęsto spotykana na europejskim rynku wydawniczym. Słowacki pisarz, Juraj Červenák, postanowił spróbować swoich sił i zapełnić tę haniebną lukę. Stworzył cykl oCzarnoksiężniku, którego pierwszym tomem jest Władca Wilków.




Akcja powieści rozgrywa się w czasach panowania Karola Wielkiego, który po krwawych bojach niemal doszczętnie wybił koczowniczy lud Awarów i uwolnił Europę od ich niszczycielskich najazdów. Świat przedstawiony w książce różni się jednak od tego, jaki znamy z podręczników do historii. Obecna jest w nim bowiem wszędobylska słowiańska magia i pradawni bogowie, którzy sterują losami śmiertelników. W lasach czają się fantastyczne potwory, a demony tylko czekają na możliwość zawładnięcia duszą podatnego na ich wpływ człowieka. W takich też okolicznościach przyrody przyjdzie czytelnikowi zapoznać się z historią o zemście, igraszkach bogów i ścinanych na prawo i lewo głowach.

Głównym bohaterem powieści jest Czarny Rogan, weteran wojenny, niezrównany łucznik i największy postrach Awarów w jednym. Kiedyś przyboczny Karola Wielkiego, dziś samotny wojownik szukający zemsty za śmierć rodziny na swym zaprzysięgłym wrogu. Nie jest to może motyw zaskakujący oryginalnością, ale akurat w tej powieści sprawdza się całkiem znośnie. Sam Rogan również początkowo wydaje się jednowymiarową postacią, ale znacząco ewoluuje i wraz z rozwojem fabuły poznajemy inne strony jego osobowości. Gorzej ma się sytuacja z pozostałymi bohaterami: przemądrzałą wiedźmą i niezbyt rozgarniętym osiłkiem, którego głównym zadaniem jest wywijanie toporem. Powyższa dwójka to postacie płaskie jak kartka papieru, na którym zostały opisane ich przygody. Trochę szkoda, że autor nie przyłożył się bardziej do ich kreacji i nie zdecydował się przełamać niektórych stereotypów powieści heroic fantasy. Nieco ciekawsze wydają się niektóre postaci drugoplanowe; pojawiają się jednak tylko po to, by wziąć udział w kilku scenach, a potem najczęściej giną marnie.

Trup ściele się bowiem w książce Červenáka bardzo gęsto. Sceny walki, a wraz z nimi trupy, znajdziemy niemal w każdym z dwudziestu trzech rozdziałów, którymi uraczył nas autor. Jest to niejako standard w powieściach tego rodzaju, a Słowak opisał starcia całkiem zgrabnie, jednak czasem ma się wrażenie, że przecenił możliwości niektórych bohaterów. Rogan i jego drużyna wychodzą bez szwanku niemal z każdych tarapatów. Niestraszna im ogromna przewaga liczebna wroga, niszczycielska magia czy ciężkie rany i skrajne zmęczenie. Kolejny denerwujący szczegół, który nagminnie występuje w powieści, to odcinanie głów. Aktem tym kończy się niemal połowa potyczek, co jest nie tylko dziwne, ale nierealne i niewiarygodne. Śmiertelna rana w brzuch, sztych w serce, rozcięta tętnica szyjna – to całkiem prawdopodobne przyczyny zgonu, gdy w grę wchodzą miecze i topory. Odcięcie głowy nie wydaje się jednak tak łatwe, jak opisuje to Červenák, i gdy po raz kolejny czytamy o czerepie oddzielonym od korpusu jednym, prostym cięciem, to zaczynamy uśmiechać się ironicznie pod nosem i kręcić głową z dezaprobatą.

Zawodzi również tło historyczne, które jest tylko przykrywką do ukazania historii Rogana. Autor bardzo pobieżnie przedstawił realia tamtych czasów i w głównej mierze skupił się na ciągłym narzucaniu morderczego wręcz tempa akcji. Opisów jest w książce stanowczo za mało, co stanowi poważną jej wadę i odbiera nieco przyjemności z lektury. W powieści nie występują też praktycznie żadne postaci historyczne (poza wspominanym zaledwie Karolem Wielkim), a cała fabuła ma bardzo mało wspólnego z najazdami Awarów i ich skutkami. Słabość tę w pewnym stopniu rekompensuje nota zamieszczona na końcu publikacji, zawierająca szczegółowe fakty dotyczące obyczajów i wierzeń charakterystycznych dla tamtego okresu historycznego. Szkoda tylko, że informacji tych nie udało się zawrzeć w tekście. Byłoby to z pewnością ciekawsze doświadczenie czytelnicze i wzbogaciłoby nieco sztampową narrację.

Pomimo wszystkich mankamentów Władca Wilków pozostaje książką, którą odbiera się pozytywnie. Potrafi zaskoczyć, nieraz ubawić, a przede wszystkim nie pozwala się nudzić, gdyż w każdym rozdziale dzieje się coś nowego i niezwykle emocjonującego.

Nie jest to może książka obowiązkowa dla każdego miłośnika fantastyki, ale z pewnością dwa lub trzy wieczory poświęcone na jej lekturę nie będą czasem straconym. Nie polecam jej jednak osobom zainteresowanym stricte historią czy mitologią słowiańską, gdyż te elementy stanowią tylko drobny dodatek do całości i schodzą na dalszy plan w starciu z krwawymi potyczkami i oszałamiającym tempem akcji.


Tytuł: Władca wilków (Vládca vlkov)
Cykl: Czarnoksiężnik
Tom: 1
Autor: Juraj Červenák
Tłumaczenie: Agata Mickiewicz-Janiszewska
Wydawca: Erica
Miejsce wydania: Kraków
Data wydania: 15 maja 2012
Liczba stron: 376
Oprawa: miękka
Format: 140x205 mm
ISBN-13: 978-83-62329-40-3
Cena: 34,90 zł

Autor: Piotr 'Erivan' Klinkosz