poniedziałek, 7 lipca 2014

Archeolodzy odkryli zaginione średniowieczne miasto w Wielkopolsce

Po raz pierwszy na terenie Polski - z pomocą zdjęć lotniczych - zidentyfikowano jednocześnie średniowieczne miasto lokacyjne i sąsiadującą z nim wieś owalnicową oraz rezydencję właścicieli.


Z powierzchni ziemi trudno dostrzec obiekty wyraźnie rysujące się lotu ptaka - fotografia pola,
na którym dokonano nowych odkryć archeologicznych, w rejonie wsi Niedźwiedziny.
Foto: M. Krzepkowski

Odkrycia dokonał w styczniu tego roku w rejonie wsi Niedźwiedziny w woj. wielkopolskim Marcin Krzepkowski - archeolog współpracujący od wielu lat z Muzeum Regionalnym w Wągrowcu w czasie analizy ortofotomapy, czyli rzeczywistej fotograficznej mapy terenu powstałej w osnowie geodezyjnej, zamieszczonej w serwisie www.geoportal.pl.
„Publikowane zdjęcia lotnicze są tak dokładne, że umożliwiły dostrzeżenie na polach w rejonie wsi Niedźwiedziny odróżniających się barwą upraw, które układają się na kształt domostw rozlokowanych wokół centralnego kwadratowego w planie placu. Omawiany układ zinterpretowałem jako średniowieczny układ miejski” – mówi PAP Krzepkowski.
Niektóre z wykrytych budynków było bardzo duże - sięgały nawet 10 m długości, przy szerokości dochodzącej do 9 m. Według wstępnych obliczeń naukowców, na terenie średniowiecznego miasta znajdowało się około 30 zabudowanych działek mieszczańskich, z czego 20 przy rynku i około 10 przy ulicach wylotowych. Prawdopodobnie zamieszkiwało je nie więcej niż 200 osób.
Na północ od zabudowy miejskiej czytelny jest układ obiektów stanowiących, zdaniem Krzepkowskiego, pozostałość wsi o układzie owalnicowym. Upowszechnienie się takiej formy wsi większość badaczy wiąże z kolonizacją na prawie niemieckim w 2. poł. XIII wieku1. Centrum tego typu osiedla stanowił plac zwany półwsią lub nawsiem, często ze stawem, niekiedy kościołem lub karczmą.
„Około 300 m na południowy wschód od miasta, na wyniesieniu położonym w dnie doliny Dzwonówki, domyślamy się istnienia reliktów średniowiecznej siedziby rycerskiej i dworu staropolskiego” – dodaje Krzepkowski.
Na powierzchni pól widoczne są skupiska polepy, liczne fragmenty naczyń ceramicznych i węgli drzewnych, które wyrzuciła na powierzchnię orka. W ten sam sposób wytypowano również miejsce lokalizacji cmentarza związanego najprawdopodobniej z funkcjonującym tu niegdyś kościołem – uzupełnia Krzepkowski.
Miejsce odkrycia położone jest w rejonie słabo rozpoznanym przez archeologów – to Puszcza Zielonka zdominowana przez gęsty las. Badacze wykrywają stanowiska najczęściej w czasie badań powierzchniowych, polegających na dokonywaniu przejść przez pola uprawne tuż po orce i poszukiwaniu fragmentów naczyń ceramicznych czy innych zabytków. Lasy skutecznie utrudniają takie działania. Miasto w rejonie wsi Niedźwiedziny odkryto tylko dzięki temu, że jego relikty znajdują się na polach uprawnych, które są jednak ściśle ograniczone przez powierzchnię lasu.
Odnalezione miasto nazywało się Dzwonowo- najczęściej występowało w literaturze w odmianie Swanow lub Zwanowo. Kwerendę źródłową na jego temat wykonał Marcin Moeglich z Muzeum Regionalnego w Wągrowcu. Pierwsze wzmianki o Dzwonowie pochodzą jeszcze z początku wiek XIV w., kiedy to miejscowość należała do późniejszego wojewody poznańskiego Dobrogosta – później zaś do jego potomków.
Badacze przypuszczają, że przebiegał tędy trakt łączący Poznań z Pomorzem Gdańskim, wiodący przez Łekno, Kcynię i Nakło. Konkurencja ze strony nieco później lokowanych miast prywatnych w pobliżu Dzwonowa (Gośliny Kościelnej, Skoków) spowodowała zapewne jego powolny upadek. Niewykluczone, że miasto ucierpiało również podczas wojny domowej toczącej się u schyłku XIV w.
W ostatnim dziesięcioleciu w Polsce dzięki fotografii lotniczej zidentyfikowano dwa inne zaginione średniowieczne miasta – pierwszą lokację Szamotuł oraz Nieszawę.

Autor: Szymon Zdziebłowski - szz/ agt/

Za: PAP - Nauka w Polsce


1  Jak słusznie zauważa internauta Gunther, ciekawe jest, że owalnicowe wsie, powszechne są w regionie Wendland, w Dolnej Saksonii. Jak sama nazwa mówi region ten był pierwotnie zamieszkany przez ludność słowiańską (Wendów – jak zowią ich Niemcy). Dość liczne owalnicowe wsie, zwane tam rundling, posiadają najczęściej słowiańskie nazwy miejscowe, ale zabudowane są typowym dla Dolnej Saksonii modelem domów halowych (wznoszonych tam od neolitu – jedyną zmianą było zastąpienie konstrukcji słupowej przez szachulec). Część niemieckich badaczy jest zdania, że ten typ wsi ma genezę słowiańska.
Nasi raczej chętnie szukają wzorców niemieckich.
Z terenu centralnej Polski znam kilka owalnicowych wsi z XII wieku, rozkopanych przy okazji badań ratowniczych. Są więc starsze od kolonizacji niemieckiej. Ale żadnej z okresu wczesnego osadnictwa słowiańskiego.
W kwestii badań osadniczych funkcjonuje bez wątpienia zbyt wiele powtarzanych przez kolejne pokolenia badaczy mitów, których jakoś dziwnie mało kto podejmuje się weryfikować…