wtorek, 23 września 2014

Święto Plonów - przebieg obrzędu





Żerca I: NASTAŁO ŚWIĘTO PLONÓW!


Witam was w tym świętym Borze,
witamy Cię Świętoborze.


Żerca I: Utwórzcie krąg, silną Zadrugę, by nic nie miało doń dostępu, ni żadna siła nie rozerwała go od środka.


Żercy zamykają krąg.
Podczas wezwań żercy podają sobie róg, i leją miód do ognia.


Żerca I: DADŹBOGU! Tyś jest coś dał chleb powszedni, więc doprowadź to u nas do końca.


Żerca II: SWAROGU! Któryś teraz masz czas spoczynku, pomnij swój lud przed twą śmiercią, byś odrodził się dla nas po śmierci.


Żerca III: SWAROŻYCU! Ogniu ty ziemski, tyś jest co dajesz bezpieczeństwo, aby nie spotkała nas twa srogość, w twe ciało składać będziem żertwę.


Żerca IV: ŚWIĘTOWICIE! PERUNIE! Wam przynależy się trzeba, jako chrobrym i mądrym.


Żerca I: WELESIE! TRYGŁAWIE! Skotij Bohu to twego bydła mięsiwo i kości uświetnią naszą żertwę, a przyjm je, boś baczysz na przodków naszych i wiedzą tajemną nas raczysz.


Żerca II: MOKOSZO! Ziemio nasza Matko, teraz i ty legniesz na spoczynek, gdy dzieci swe wydałaś dla naszego dostatku.


Żerca III: RGLE! To tyś jest naszym dziś skarbem, tobie dzięki czynim i prosim Cię byś upodobał sobie nasz kraj.


Żerca IV: PEREPŁUCIE! POGODO! POGWIŹDZIE! Byście nas zbytnio nie smagały swemi siłami. STRZYBOGU! By wnuki twoje nie dęły nam w twarz na przekór, ale przychylnie w plecy i dawały rozpędu w działaniu.


Żerca ten rzuca kaszę na wiatr.


Żerca I: ŻYCIENIU! Trójoka istoto, co pomagasz żniwiarzom w ich znoju i trudzie, co podnosisz opuszczone kłosy, przynieś i nam zachętę do pracy i bacz na potknięcia nasze i niedociągnięcia w pracy, byśmy wszystko robić mogli jak najlepiej.

Żerca I: Was to Bogi będziem dzisiaj żerzeć i Wam to Bogi złożym trzebę, bo wy Naturą, Żywiołami jesteście. Wam to składamy dzięki i opatrujemy strawą i napitkiem, którychście Wy nam nie poskąpili. Obiata nasza i dla Was, byście i na rok przyszły nie odwrócili lica i w kolejnym kole swarożym pozostali nam przychylni.


Żercy podnoszą ofiary ( chleb zawinięty w len, miseczkę z ziarnem, kość i smażone pierogi), okadzają je dymem ogniska, po czym obracają się na wschód. Unoszą ofiary ku niebu, razem mówiąc:


źródło: www.podlasie24.pl


DAŹBOGU! Któryś nam dawał pożywienie, daj je nam i dziś w obfitości.


Żerca I: Oto wielkiemu Dadźbogowi ofiarujemy nie napoczęty chleb.


Żerca II: Oto wielkiemu Dadźbogowi ofiarujemy pierwociny ziarna.


Żerca III: Oto wielkiemu Dadźbogowi ofiarujemy bydło welesowe.


Żerca IV: Oto wielkiemu Dadźbogowi ofiarujemy smażone jadło.


Kolejno mówiąc to, składają dary w ogień i z powrotem obracają się ku wschodowi, aż ostatni nie skończy.Żerca bierze sierp, gdy skończy swą część przekazuje go następnemu.


Żerca I: Pierwszymi kłosami się przepasajcie, by krzyż was od pracy nie bolał i byście mogli robić wiele i dobrze. Patrzajcie! Oto wieniec wszych płodów, i pól i sadów i lasów, to korona dawcy dostatku, to jego dar dla Bogów.


Bierze wniesiony wieniec i obchodzi w krąg zebranych, dochodzi do wybranej kobiety i zakłada jej na głowę śpiewając:


Niwo ma niwo! Skibo ziemie plennej,
Ty co raz wieniec żytni, takie pszenny,
Spokojnie na mej połóż głowie.
Zdejmuje z głowy kobiety i układa na ziemi, oblewa wieniec wodą mówiąc:
Lejem cię wieńcu dostatku, by nie było suszy przypadku.


Po tym zawiesza wieniec na kołku.
Żerca II: wskazując snopek zboża: Patrzajcie! Oto broda welesowa, w której pozostanie Welesowi i Mokoszy ziarno, by do cna ich nie ogałacać i mieli nasienie na przyszłe płody.
Ustroimy "przepiórkę", ptak ten w zbożu mieszka i pilnuje go wraz z Kurkiem.


Ustawia snopek, a pod niego wkłada płaski kamyk a na nim kęs chleba i szczypta soli, inni żercy śpiewają:


Hej wyleć, wyleć raba przepiórko
Bo już nie wyjdziem w to czyste pólko.
Plon niesiem, plon!
Hej wyleć, wyleć raby sokole
Bo już nie przyjdziem w to czyste pole.
Plon niesiem, plon.
Ty przepióreńko mała, ty przepióreńko mała, gdzie będziesz zimowała?
Gdziem lato latowała, gdziem lato latowała, tam będę zimowała.
W tej małej borozejce, w tej małej borozejce, niziutkiej ściereńce.
Jak się baryłka rozkrzyje, jak się baryłka rozkrzyje, to przepióreńkę zabije.



Żerca III: Patrzajcie! Oto równianka, to z niej zasiejem rgłowe dzieci.


Wykrusza z warkocza kłosów ziarna i składa do woreczka, mówiąc:


Nie szczędź że Rgle nam nasienia.


Żerca IV: Pójdźcie w tan ze snopem, toż to Życień alboż Kurek.


Podnosi snop, obraca się z nim i przekazuje w krąg, gdzie krąży w tańcu. Żercy śpiewają:


Perepełońko mała, de budesz sia chowała
My pszenyczońku wyżały, taj w snopki powiazały,
Taj w kopy poskładały.
Żerca I: podchodzi do Świętowita ściąga róg, zagląda i mówi: Róg Pana pełen miodu, jako i był zeszłego święta plonów. Takoż rzekę w Jego imię, że dostatek będzie dla nas do
przyszłego.


Wylewa pod drzewo, napełnia ponownie przepija mówiąc:


Dajcie nam Żywioły dobre życie, (przepija) dajcie nam siły i odwagi do zwalczania wrogów. (przepija) Dajcie nam dostatek i zwycięstwa, tako mnie, (przepija) jako naszej Zadrudze, (przepija) jako naszej Ojczyźnie. (przepija) SŁAWA WAM!


Napełnia ponownie i odwiesza róg. Bierze kołacz i pyta:


Czy mnie widzicie?
Zgromadzeni odpowiadają: Widzimy cię.


Żerca I: Obyście za rok nie mogli mnie zza kołacza dojrzeć. Natura, Żywioły, Bogowie pozdrawiają was przestrogę dając, byście ich nie zaniechali, a oni pomnożą wasze zwycięstwa na lądzie i morzu.


Zabrani śpiewają Pieśń Bojana


Żerca I bierze owies i obsypuje zebranych.


Żerca I: Przyszliśmy tu z żonami, dziećmi i domownikami, by żerzeć, a trzeby składać, a obiaty, niech więc wszystkie dziewki i białogłowy i męże chrobre pokosztują kołacza, a zapiją miodem przednim korzystając ze wspólnego dostatku. ZDRAWICA WAM, ZDRAWICA, NIECHAJ KRĄŻY ZDRAWICA!


Kolejno wszyscy zgromadzeni kosztują kołacza i miodu.


Żerca I: Krąg Zadrugi przetrwał, rozepnie się, lecz niech nie rozpadnie i trwa po wsze czasy.


Żercy otwierają krąg.


Żerca I: Jadło obiatne wszych jest własnością, bierzcie więc i kosztujcie. Nacznijmy pir, radujcie się bowiem NASTAŁO ŚWIĘTO PLONÓW.


Roznoszone są pierogi.