niedziela, 7 września 2014

Bogate znaleziska archeologiczne w Burdągu

Prawie 100 grobów ciałopalnych na powierzchni zaledwie 100 m kw. odkryli archeolodzy w czasie wykopalisk w Burdągu (woj. warmińsko-mazurskie) – poinformował PAP dr Mirosław Rudnicki z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Łódzkiego.




Srebrna pozłacana fibula płytkowa. 
Fot. M. Rudnicki


Duża liczba znalezisk zaskoczyła naukowców. Wśród zabytków znajdowały się ozdoby z brązu i srebra, elementy stroju, takie jak fibule, zawieszki, pierścionki, paciorki, sprzączki czy okucia pasa. Najliczniejszą grupę zabytków stanowiła, podobnie jak w przypadku większości stanowisk archeologicznych w Polsce, ceramika. Archeolodzy odkryli liczne naczynia w różnym stanie zachowania, w tym wiele egzemplarzy bardzo kunsztownie zdobionych, co zdaniem dr. Rudnickiego, zdecydowanie wyróżnia je spośród wytworów okolicznych kultur w tym okresie, zarówno słowiańskich, jak i bałtyjskich. Wszystkie przedmioty pochodzą z VI-VII wieku n.e.
„Natknęliśmy się również na rzadko spotykane przedmioty. Wśród nich było krzesiwo z krzesakiem ze szczątkami tkaniny, w którą były zawinięte, fragment naczynia szklanego, najprawdopodobniej pochodzącego z warsztatu frankijskiego, noże z zachowanymi elementami drewnianych rękojeści” – wylicza dr Rudnicki, kierownik ekspedycji.
Zdaniem archeologów dotąd przebadano zaledwie ok. 10 proc. powierzchni cmentarzyska. Jednak liczba już odkrytych grobów każe sądzić naukowcom, iż nekropola była użytkowana przez bardzo liczną populację. Według dr. Rudnickiego ludność należy łączyć z tzw. grupą olsztyńską, którą można identyfikować z przodkami wczesnośredniowiecznych Galindów. Badaczom udało się także uchwycić nieznaną wcześniej formę obrządku pogrzebowego praktykowaną przez tę kulturę archeologiczną. Polegała na składaniu szczątków zmarłych w jamach wylepianych gliną tylko w ich dolnej części.


Srebrna zawieszka ze zniszczonego grobu ciałopalnego. 
Fot. M. Stsiapanava


„Tutejsza ludność funkcjonowała zapewne jako część struktury plemiennej, wyróżniającej się bogactwem i rozległymi kontaktami. Kontakty te, których świadectwa odkryto również w Burdągu, obejmowały obszary skandynawskie, frankijskie, słowiańskie czy awarskie” – wyjaśnia dr Rudnicki.
Badania prowadzono we współpracy z Białoruskim Uniwersytetem Państwowym w Mińsku. Prace sfinansowało Narodowe Centrum Nauki. Tegoroczne wykopaliska trwały od końca lipca do 23 sierpnia. Był to już trzeci sezon badań. Archeolodzy planują wrócić na stanowisko.
Priorytetem dalszych prac będzie próba poznania kultury materialnej i duchowej ówczesnej ludności u progu wczesnego średniowiecza. Naukowcy będą chcieli również zrozumieć, jaką rolę odegrały te społeczności w formowaniu się pruskich struktur plemiennych w rejonie Jeziora Małszewskiego.


Autor: szz/ mrt/