wtorek, 22 kwietnia 2014

W Ryczynie znaleziono kolejny średniowieczny kurhan

Na terenie grodu pierścieniowatego w Ryczynie (woj. dolnośląskie) archeolodzy odkryli relikty kurhanu sprzed tysiąca lat. Znalezisku towarzyszyła ogromna liczba fragmentów naczyń ceramicznych – ponad 50 tys.
Palenisko odkryte na kurhanie
Fot. Magdalena Przysiężna – Pizarska

Wrocławscy archeolodzy badają kompleks osadniczy w Ryczynie od 2004 roku. W przypadku znalezionych w ubiegłych sezonach badawczych kurhanów udało się określić ich wiek dzięki metodzie dendrochronologicznej, polegającej na analizie słojów drzewa, i występujących w nich zabytkach na I połowę XI i XI wiek.
"Nie wiemy dokładnie, kiedy powstał znaleziony przez nas w czasie ostatniego sezonu kurhan. Jednak skrupulatne analizy wskazują, że wzniesiono go już na w obrębie grodu, co wskazuje na podobną chronologię do pozostałych. Prawdopodobnie usypano go podczas tzw. reakcji pogańskich w czasie pierwszej fazy chrystianizacyjnej" – wyjaśnia PAP dr Magdalena Przysiężna – Pizarska z Zakładu Archeologii Uniwersytetu Opolskiego.
Najpierw archeolodzy natknęli się na głębokości 1,5 metra na płaszcz kamienny przykrywający kurhan. Pod warstwą kamieni odkryto palenisko znajdujące się na stoku kurhanu. Oprócz kilkudziesięciu tysięcy fragmentów naczyń ceramicznych z wykopu wydobyto wiele kości zwierzęcych, węgle drzewne i pozostałości polepy. Na tej ostatnie, podczas badań zauważono odciski elementów organicznych - traw, liści, gałęzi czy zboża, co stanowi dla archeologów ważne źródło informacji na temat szaty roślinnej okresu wczesnego średniowiecza okolic Oławy.
"Pod paleniskiem udało się nam zlokalizować trzy kryształy górskie. Były to nieobrobione laski kryształu. Z pewnością miały znaczenie magiczne. Wiemy o tym, bo tego typu obiekty występują w innymi w miejscach związanych z kultem" – przekonuje dr Pizarska – Przysiężna.
W czasie ostatnich wykopalisk archeolodzy odkryli również pierwszy rozpoznany na terenie Ryczyna wczesnośredniowieczny obiekt mieszkalny.
Do tej pory badacze odkryli trzy kurhany wczesnośredniowieczne, zlokalizowane po stronie północnej grodu. Wkopano w nie pochówki ciałopalne. Analizy wykazały, że wśród szczątków były zarówno kości ludzkie, jak i zwierzęce. Pod spopielonymi kośćmi archeolodzy znaleźli liczne pochówki zwierzęce, interpretowane jako ofiary.
"Wśród poćwiartowanych ofiar ze zwierząt naszą uwagę zwrócił specyficzny sposób ich ułożenia. Zaobserwowaliśmy układ warstwowy zdeponowanych zwierząt - na szczycie znajdowały się największe zwierzęta: krowa, koń, potem mniejsze: owca, koza, świnia, po nich kolejno, pies, następnie ptaki, po nich ryby. Ostatnią warstwę stanowiły skorupki jaj i małże" – wylicza archeolog.
Pod skomplikowanym układem kości zwierzęcych zostało odkryto otoczone deskami kolejne spalone kości ludzkie i zwierzęce.
W czasie kolejnego sezonu naukowcy postarają się odpowiedzieć na pytanie, jak duży był gród w latach 30. XI wieku. Ubiegłoroczne wykopaliska odbyły się w sierpniu i wrześniu.
W świetle źródeł pisanych Ryczyn był jednym z ważniejszych grodów państwa wczesnopiastowskiego na Śląsku. Tam mieli szukać schronienia biskupi po wybuchu buntu słowiańskiego w XI wieku. Ich pochówków w Ryczynie poszukiwał w 1390 roku książę Ludwik brzeski. Jego prace uznawane są za pierwsze przeprowadzone na terenie Polski wykopaliska.
Misją w Ryczynie kieruje prof. Sławomir Moździoch z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN. Kierownikiem prac terenowych jest dr Magdalena Przysiężna-Pizarska. W pracach czynny udział biorą studenci ze specjalizacji archeologicznej Instytutu Historii Uniwersytetu Opolskiego.
Autor: szz/ agt/