czwartek, 3 kwietnia 2014

Piastowie pochodzili z Moraw? Dr Sikorski kontruje tezę prof. Urbańczyka

Tradycja długo pamiętała o obcym pochodzeniu władców. U rzekomo „mojmirowskich” Piastów uderzający byłby zatem brak tej pamięci – pisze dr hab. Dariusz Andrzej Sikorski o tezie zakładającej, że wbrew relacji Galla Anonima Piastowie nie byli miejscowym rodem, ale pochodzili od rządzących państwem wielkomorawskim Mojmirowiców.



W ubiegłym roku prof. Przemysław Urbańczyk z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk odświeżył w książce „Mieszko Pierwszy Tajemniczy” tezę zakładającą udział uciekinierów z państwa wielkomorawskiego w tworzeniu państwa Piastów.
Wcześniej o takiej możliwości wspominali prof. Zofia Kurnatowska i dr hab. Michał Kara. Przypuszczenia te miały swoje źródło w nazwie miasta Poznań, będącego jednym z kluczowych grodów wczesnego państwa Piastów. Badacze skojarzyli ją z rodem Poznana, który żył w regionie nitrzańskim (zachodnia Słowacja), gdzie istniało w IX w. księstwo wchłonięte później przez państwo wielkomorawskie.
Zdaniem prof. Urbańczyka, Mieszko I i jego poprzednik musieli skądś wiedzieć jak stworzyć państwo i wiedza ta nie powstała ewolucyjnie na ziemiach polskich, ale pochodziła z zewnątrz. – Gall Anonim pisał prawie dwieście lat po okresie, o którym ja piszę. Jego przekonanie o swojskości Piastów to rezultat zabiegów propagandowych, by jakoś uporządkować przeszłość tej dynastii – tłumaczył w wywiadzie dla Archeowieści prof. Urbańczyk.
Morawy były w ocenie archeologa jedynym racjonalnym źródłem tej wiedzy. – Należy odrzucić te tereny gdzie w drugiej ćwierci X w. państw jeszcze nie było, a nie było ich w tym czasie ani na północy w Skandynawii, ani na Połabiu, ani na wschodzie. Jedynym kierunkiem, z którego mogła przyjść wiedza, czym jest państwo, oraz ludzie ją posiadający, było południe – mówił w wywiadzie.
Teza ta dość dobrze pasowała do znanej nam chronologii. Państwo morawskie uległo zagładzie na skutek najazdów Węgrów w pierwszych latach X w., a wyniki badań archeologicznych w Wielkopolsce pokazują, że jeszcze w pierwszej połowie X w. powstają liczne nowe grody, co jest interpretowane jako początek budowy państwa.
Przemysław Urbańczyk nie wykluczył nawet, że sami Piastowie mogli być pochodzenia morawskiego i być odnogą panującego na Wielkich Morawach rodu Mojmirowiców. Argumentem było tu imię Świętopełk, które nosili dwaj władcy wielkomorawscy z drugiej połowy IX w., a także jeden z synów Mieszka. Prof. Urbańczyk wskazywał na zwyczaj nadawania dzieciom imion przodków dynastycznych (np. u Piastów było wielu Mieszków i Bolesławów).
Tezę o morawskim pochodzeniu Piastów skontrował dr hab. Dariusz Andrzej Sikorski z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu w obszernej recenzji książki „Mieszko Pierwszy Tajemniczy”, która ukazała się w Rocznikach Historycznych.
Historyk podważył przede wszystkim argumentację opierającą się na imionach. Jak tłumaczy, imię Poznan jest poświadczone także na ziemiach polskich i było produktywne w całej Słowiańszczyźnie.
W przypadku Świętopełka dr Sikorski przypomina, że imię to miał również jeden z Rurykowiczów (zmarły w 1019 r. książę Świętopełk Przeklęty), a tymczasem trudno doszukać się jakichkolwiek związków między Mojmirowicami, a władcami Rusi Kijowskiej. Historyk wskazał również, że w rodzie Piastów nie pojawiają się żadne inne imiona morawskich władców.
Dr Sikorski powątpiewa również w to, że tradycja mogła przemilczeć to, że Piastowie nie pochodzili z ziem polskich. Wymienia tutaj kilka przypadków, gdy nawet po długim czasie pozostawały jakieś ślady obcego pochodzenia władców Słowian (kupiec Samo, Bułgarzy, Rusowie, czy też książę Słowian zachlumskich Michał I, który – jak pisał Konstantyn Porfirogeneta – wywodził swój ród znad Wisły).
Historyk uznał również, że podobieństwa Wielkich Moraw i państwa Piastów, na które powoływał się prof. Urbańczyk, są tak naprawdę bardzo ogólne i pasują do wielu wczesnośredniowiecznych państw z obszarów słowiańskich i skandynawskich.
Jednocześnie dr Sikorski wskazuje dwie bardzo silne różnice między państwami Mojmirowiców i Piastów. „Najbardziej rzuca się w oczy całkowity brak u nas budownictwa murowanego przed połową X w., które na Morawach było bardzo rozwinięte. Nie ma też w Wielkopolsce śladu chrześcijańskiego obrządku
pogrzebowego, znanego nam z Moraw, który – jak mamy prawo się domyślać – powinien być kontynuowany” – pisze historyk.
Więcej zarzutów i uwag dr. Sikorskiego do książki prof. Urbańczyka w:
D.A. Sikorski, Mieszko Pierwszy Tajemniczy i jeszcze bardziej tajemnicza metoda historiograficzna, Roczniki Historyczne, 79(2013), s. 183-203. (rec. P. Urbańczyk Mieszko Pierwszy Tajemniczy, Toruń 2013)
Autor: Wojciech Pastuszka