środa, 21 maja 2014

Analfabetyzm Słowian

Pomimo wielu przesłanek wciąż brakuje "żelaznego" dowodu, który mógłby obalić utarte poglądy, jakoby słowiańszczyzna była czarną plamą na mapie piśmiennej Europy.




Najstarsza tablica zapisana głagolicą odnaleziona na chorwackiej wyspie Krk
Źródło: http://pl.wikipedia.org/


Sprawa przedchrześcijańskiej piśmienności Słowian, tak samo jak i ich pochodzenie, jest mocno upolityczniona. Na przestrzeni ostatnich dwustu lat w zależności od tego, z której strony wiatr wiał mocniej, byliśmy albo koczowniczymi pastuchami, którzy pojawili się w Europie bardzo późno i zasiedlili zgliszcza po najeździe Hunów, albo zaś my sami w okresach nasilającego się panslawizmu dowodziliśmy, że wywodzimy się w prostej linii od pierwszych osadników kultury łużyckiej i osiedliliśmy się tu już w drugim tysiącleciu przed naszą erą.


Tak samo jak i nasze pochodzenie, tak i możliwość posiadania własnego pisma, która dowodziłaby, że Słowianie w niczym nie byli gorsi od swoich sąsiadów, często bywa solą w oku wszystkich tych, którzy chcieli by zaniżyć poziom naszego rozwoju cywilizacyjnego na przestrzeni dziejów.


Dowodów pośrednich na to, że Słowianie posiadali własne pismo jest dość sporo, od starosłowiańskiego określanie liter słowem "buki", odnoszącego się rzekomo do rycia tekstu na bukowych tabliczkach, po zapiski kronikarzy Thietmara "jej ściany zewnętrzne zdobią różne wizerunki bogów i bogiń (...), każdy z wyrytym u spodu imieniem", czy też Chrabra "Wprzódy bowiem Słowianie nie mieli ksiąg, lecz kreskami i nacięciami czytali i gadali". Ja bym tu jeszcze dodał dowód logiczny, wszyscy dookoła mieli pismo, Celtowie ogamiczne, Węgrzy rowasz, Turcy orchońskie, Gruzini gruzińskie a Germanie runy, tylko Słowianie jakimś dziwnym trafem postanowili, że pismo im nie jest do szczęścia potrzebne.


Tymczasem okazji do wytworzenia własnego pisma mieliśmy sporo, bo kontakty międzyludzkie nie ograniczały się w okresie późnego antyku/wczesnego średniowiecza tylko do własnych plemion. Mieszko I też nie wyszedł nagle z podziemi, by władać dzikimi ludźmi z puszczy, którzy świata nie widzieli, bo w ciągu paru lat nie daliby rady się tak zorganizować, by pogonić Niemców pod Cedynią, a o naszych kontaktach handlowych niech świadczy wielbłąd podarowany cesarzowi z okazji jego koronacji. Wcześniej z kolei od Bałtyku po Morze Śródziemne rozciągał się szlak bursztynowy, czyli druga, po szlaku jedwabnym, najbardziej znana droga handlowa tamtego okresu.


Cóż zatem stało się z pismem Słowian, ano nic się nie stało, istnieje do dziś i ma się lepiej niż skandynawskie runy, a nawet jest jeszcze czasem w użyciu, mowa oczywiście o głagolicy. Wiele osób pewnie popuka się w głowę i powie, że przecież od dawna wiadomo, że jest to pismo stworzone przez św. Konstantyna zwanego dla zmyłki Cyrylem, jednak prawda jest taka, że jest to tylko hipoteza nie poparta faktami. Jedyne co jest pewne, to fakt wykorzystania przez Cyryla głagolicy do zapisu ewangelii w języku słowiańskim, zaś teksty np. w żywotach świętych są niejednoznaczne co do tego czy wymyślił on to pismo czy tylko zaadaptował do własnych potrzeb istniejące już znaki. Dodatkową poszlaką przemawiającą za słowiańskim rodowodem głagolicy, jest powstanie zupełnie nowego, przeznaczonego do zapisu języków słowiańskich, pisma na bazie greckiej majuskuły. Cyrylica, niczym kościół postawiony na miejscu chramu, jest typowym przykładem zastępowania reliktów pogańskich przez chrześcijańskie i wydaje się, że mógł to być jedyny powód jej wprowadzenia, ponieważ głagolica doskonale spełniała swoje zadanie i nie wymagała wymiany.


Oczywiście nie twierdze, że pismo słowiańskie, od początku do końca wymyślił jakiś tam dajmy na to Przecław, siedząc nad brzegiem Dniepru i nie było tu wpływów obcych, ale należy zaznaczyć, że praktycznie każdy alfabet powstający w antyku czy wczesnym średniowieczu, był w jakimś stopniu powiązany z innym. Używane do dziś litery łacińskie, powstały na bazie etruskich, te z kolei rodowód mają w greckich a greckie w fenickich.


Jedno jest pewne, pismo nie było na tyle rzadkie pośród ówczesnych ludów, żeby tak wielka grupa jaką byli Słowianie, nie posiadała własnego.

Autor: Mojżesz Tannenbaum