piątek, 31 lipca 2015

Wyspa dwóch mostów

Toruńscy archeolodzy zajęli się kolejnym stanowiskiem w okolicach Drawska Pomorskiego. Tym razem badają wczesnośredniowieczny kompleks osadniczy na jeziorze Gęgnowo.




Prowadzone prace pozwoliły m.in. na odkrycie spalonego wału obronnego
mieszczącego się na wyspie grodu
Foto: Karolina Pawłowska


Prowadzone od blisko miesiąca prace pomogą w uściśleniu okresu, w jakim funkcjonowało znajdujące się tu grodzisko oraz dwie osady otwarte. Badaniami zajmują się archeolodzy z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

- Na razie są to badania sondażowe. Chcemy wstępnie rozpoznać chronologię, która pozwoliłaby nam powiązać stanowisko w Nętnie z Wyspą Świętych Koni, czyli stanowiskiem w Żółtym, na którym zakończyliśmy kolejny etap prac – wyjaśnia dr Ryszard Kaźmierczak.

Grodzisko na jeziorze Gęgnowo tętniło życiem w drugiej połowie X w. Dotychczasowe znaleziska pozwalają przypuszczać, że znajdował się tutaj ośrodek władzy, z którego sprawowana była władza nad regionem.

Archeolodzy odkryli m.in. fragmenty palisady obronnej grodziska, spalonej jak się wydaje w trakcie reakcji pogańskiej w XI w. Pozwolą to ustalić dalsze badania, m.in. dendrochronologiczne, dzięki którym możliwe jest wydatowanie z dokładnością nawet do jednego roku.

Specjalistów interesują również mosty, którymi można było dostać się na wyspę. Pierwszy z nich to obiekt wczesnośredniowieczny, drugi zaś jest znacznie straszy – prawdopodobnie z okresu łużyckiego (kultura łużycka rozwijała się od ok. 1350/1300 lat p.n.e. do ok. 500/400 lat p.n.e.).

- Most, który w tamtym czasie prowadził na wyspę był bardzo duży, ale nasze znaleziska nie potwierdzają, żeby osadnictwo wówczas było intensywne. Być może w okresie pradziejowym było to miejsce kultu – zauważa dr Kaźmierczak.

Podczas prac archeolodzy odkryli także liczne artefakty pozwalające lepiej poznać życie wczesnośredniowiecznych Słowian zamieszkujących wyspę. Podczas wcześniejszych wykopalisk, prowadzonych w 2003 r. natrafili na liczne narzędzia i militaria, m.in. na jeden z najpiękniejszych zachowanych w Polsce grotów z okresu wczesnego średniowiecza. Znajduje się on w Muzeum Okręgowym w Koszalinie.

- Dzięki tym badaniom możemy budować historię, która nie jest znana z podręczników, nie została opisana w źródłach historycznych. W oparciu o nowoczesne metody badawcze więcej dowiadujemy się o podboju Pomorza, o wymianie handlowej i kontaktach, o życiu ludzi. To dołożenie cegiełki do historii tego regionu – dodaje dr Ryszard Kaźmierczak.

Badania archeologów wsparła gmina Drawsko Pomorskie, udzielając dotacji na badania.


Autor: Karolina Pawłowska