wtorek, 28 lipca 2015

Archeolodzy w Sosnowcu: W Zagórzu w XI wieku istniała duża osada hutnicza

Jeśli ktoś uważa, że przemysł w Zagłębiu zaczął się na przełomie XVIII i XIX wieku wraz z odkryciem pokładów węgla kamiennego, jest w błędzie. Już w XI wieku istniały tutaj osady hutnicze. Między innymi w Zagórzu, dzisiejszej dzielnicy Sosnowca.




Gdy Polską rządzili Bolesław Chrobry, Kazimierz Odnowiciel czy Bolesław Śmiały, na terenie między DK 94 a ul. Popiełuszki wytapiano już ołów. To nie pierwsza wizyta archeologów w tym miejscu.


- To najważniejsze stanowisko archeologiczne w Sosnowcu - mówi Katarzyna Sobota-Liwoch, archeolog z Muzeum w Sosnowcu. - Wykopaliska były tutaj prowadzone przez kilka sezonów. Kopana była zarówno wczesnośredniowieczna osada hutnicza datowana na XI-XII wiek, jak i gródek stożkowy. Jego datowanie trochę się zmieniło. Wcześniej datowany był na XIV-XV wiek. Teraz wiemy już, że powinno się je rozpoczynać od wczesnego średniowiecza - zaznacza Sobota-Liwoch.


Archeolodzy mieli przypuszczenia, że w dzisiejszym Zagórzu znajdowało się ogromne stanowisko przemysłowe, z którego pozyskiwano ołów.


Okazało się jednak, że to nie wszystko. Na terenie działek rekreacyjnych odkryto bowiem pozostałości zabudowy mieszkalno-usługowej. Znaleziono m.in. pozostałości półziemianki o wymiarach 4 na 4 metry, która była budynkiem pomocniczym dla osób pracujących w osadzie, gdzie spano, spożywano posiłki, ale też przechowywano narzędzia.




- To osada podobna do odkrytych wcześniej w Łośniu czy Strzemieszycach, przy czym być może potwierdzi się teoria, że ta z Zagórza jest najstarsza. Mówi o tym przede wszystkim to, że znaleźliśmy tu największą ilość ceramiki wczesnośredniowiecznej, zdobionej zieloną oliwkową polewką. To pierwszy sezon, gdy znajdujemy jej tak wiele: z dwóch arów - 4 tys. fragmentów. To naprawdę dużo. Mamy też fragmenty ceramiki, z których prawdopodobnie uda się wykleić całe naczynia - opowiada archeolog.


Szkoda tylko, że teren dawnej osady to dziś chaszcze. Ma się to zmienić.



- Będzie to teren objęty ochroną. Postaramy się ustawić tutaj tablice informacyjne i jakąś ławkę - deklaruje Rafał Łysy, rzecznik Urzędu Miejskiego w Sosnowcu.

Autor: TOS