niedziela, 19 października 2014

Kijów: Rodzimowiercy znów aktywni

Posąg boga Słowian, Peruna (bóg piorunów) znów stanął w centrum ukraińskiej stolicy. Słowiańskie bóstwo pojawiło na Górze Starokijowskiej obok ruin Cerkwi Desjatińskiej, pierwszej prawosławnej, kamiennej świątyni na Rusi Kijowskiej.





Wydarzenia sprzed kilku dni to kolejna już próba ustawienia posągu na stałe. Monument utrzymał się w Kijowie przez trzy lata (2009-2012) i kilka dni roku 2013, kiedy to w nocy specjalne oddziały Berkutu – na oczach Rodzimowierców – wywiozły posąg w nieznane miejsce.

I tym razem, podobnie jak miało to miejsce w poprzednich latach, kilkuosobowa grupa zaczęła od rodzimowierczych obrzędów wokół ustawionego naprędce ołtarza. Później pojawił się, znany już wielu kijowianom, bogato zdobiony posąg.

Góra Starokijowska nie przypadkowo przyciąga uwagę ukraińskich rodzimowierców. Według legendy, na tym historycznym miejscu panował książę Kij, założyciel Kijowa. W owym czasie góra ta, pełna różnego rodzaju pozłacanych figurek bóstw, była miejscem słowińskiego kultu. Po przyjęciu przez kijowian chrześcijaństwa wszystkie te figurki zostały wrzucone do płynącego w pobliżu Dniepru.

Trudno powiedzieć, jak długo tym razem utrzyma się posąg Peruna. Duchowni Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej kilka chwil po pojawieniu się neopogańskiego symbolu, na swojej stronie na Facebooku informowali, że neopoganie zbezcześcili miejsce, gdzie chrześcijańską świątynię postawił Św. Włodzimierz na miejscu śmierci męczenników Teodora i jego syna Jana.


Autor: wachmistrz_Soroka

Poprawki: E.S.