niedziela, 10 maja 2015

Archeolodzy badają średniowieczne cmentarzysko w Santoku

Wiele wskazuje, że cześć obecnego Santoka k. Gorzowa Wlkp. znajduje się na terenie wczesnośredniowiecznego cmentarzyska. Podczas prac archeologicznych towarzyszących budowie kanalizacji, znaleziono szkielety ułożone w charakterystyczny sposób dla ówczesnych pochówków.




[fot: sxc/cc/Pepe2000



Santok, obecnie wieś gminna o charakterystycznym układzie tzw. ulicówki z przepięknymi widokami na zlewisko Warty i Noteci swymi korzeniami sięga VIII wieku - czasów powstania najstarszego grodu. Warowny gród Piastów znajdował się na lewym brzegu Warty, do której w tym miejscu wpada Noteć. Na prawym brzegu tych rzek życie toczyło się w osadach.
Jak poinformował PAP prowadzący badania w Santoku kierownik Działu Archeologii Muzeum Lubuskiego w Gorzowie Stanisław Sinkowski, dotychczas archeolodzy odkryli ponad 50 szkieletów.
Dodał, że prace obejmują tylko pas drogowy i przypuszczalnie teren dawnej nekropolii jest znacznie większy. Potwierdzają to choćby przekazy mieszkańców Santoka, którzy często podczas prac ziemnych natrafiają na ludzkie szczątki na swoich posesjach.
„Wstępnie datujemy, że pochówki na tym cmentarzysku odbywały się od X do XIII wieku. Cmentarz był wykorzystywany długo, gdyż szkielety występują w układzie warstwowym. Samo ułożenie zmarłych na kierunku wschód-zachód – zgodnie z ówczesnym kanonem - potwierdza, że mamy do czynienia z nekropolią wczesnośredniowieczną. Na razie nie wiemy, czy w tym miejscu chowano jedynie mieszkańców osad okalających gród, czy może także grodzian” - powiedział PAP Sinkowski.
Odsłonięte fragmenty cmentarzyska wskazują, że w średniowieczu ludzi składano do grobów w trumnach, w obstawie drewnianej lub owiniętych w całuny. Podczas badania pochówków archeologom udało się odnaleźć przy szkieletach wiele przedmiotów, m.in. charakterystyczne dla Słowianek ozdoby noszone na głowie - tzw. kabłączki skroniowe.
„Jeden z kompletów kabłączków jest frapujący, gdyż są wykonane ze srebra. Kobieta, do której należały musiała być bardziej znaczącą osobą w społeczności. Pochówek wraz z ozdobami ze szlachetnego kruszcu może być bowiem jakimś wyznacznikiem pozycji społecznej i prestiżu osoby” - dodał Sinkowski.
Oprócz wspomnianych kabłączków archeolodzy znajdują przy szkieletach inne przedmioty, m. in. żelazne noże czy gliniane naczynia. W jednym z grobów natrafili na żelazny grot od włóczni, w innym na wykonaną z tego samego materiału ostrogę.
„Tzw. inwentarz towarzyszący pochówkom nie jest imponujący, ale daje nam pewne pojęcie o rozwoju cywilizacyjnym dawnych mieszkańców tych terenów, a byli nimi Słowianie” - powiedział Sinkowski.
Wydobywane z ziemi szkielety są zabezpieczane do dalszych badań antropologicznych. Dzięki nim można m.in. ustalić płeć, wiek, w niektórych przypadkach także przyczyny śmierci.
Sinkowski zaznaczył, że przy obecnej wiedzy i technologii wachlarz badań ludzkich kości może być znacznie szerszy, ale do tego potrzebne są już duże fundusze.
W historii Polski Santok (pradawny Sątok) miał duże znaczenie od X do XII wieku. Warowne położenie grodu, znajdującego się na szlaku handlowym, sprawiło, że stał się on kasztelanią i prepozyturą kościelną, a tym samym pełnił ważną rolę w tworzącym się państwie Mieszka I i Bolesława Chrobrego. Gall Anonim pisał o Santoku, że jest „strażnicą i kluczem królestwa”.


Fot. PAP/ Lech Muszyński 05.05.2015

W czerwcu 1978 roku otwarto w Santoku Muzeum Grodu jako Oddział Muzeum Okręgowego w Gorzowie Wlkp., które obecnie wchodzi w skład Działu Archeologii Muzeum Lubuskiego.
Osią muzeum stała się wystawa archeologiczna, na której pokazano historię wczesnośredniowiecznego Santoka w oparciu o zabytki z badań wykopaliskowych z lat 1958-1965.
Po remoncie budynku muzeum w 2005 roku otwarto nową wystawę pn. „Dzieje Grodu w Santoku”. Wystawa ta, podobnie jak poprzednia, jest oparta na znaleziskach pozyskanych z badań powojennych, ale została poszerzona o dostępny zbiór zabytków poniemieckich.


Autor: mmd/ dym/