czwartek, 4 lutego 2016

Bursztynowy Port i Osada Truso w końcu powstaną w Elblągu? To byłby hit

Jest na to szansa, ponieważ teraz za budowę tych obiektów mają wziąć się Wikingowie, Bałtowie i Słowianie. Czyli mówiąc poważnie członkowie Elbląskiej Spółdzielni Socjalnej „Wehikuł czasu”, skupiającą odtwórców historycznych.


Bursztynowy Port i Osada Truso w końcu powstaną w Elblągu? To byłby hit





Elbląscy „wikingowie” dali się nam poznać, jako twórcy historycznego festiwalu organizowanego na Wyspie Spichrzów. Jednak ich ambicje sięgają dalej, niż dwudniowa impreza plenerowa w naszym mieście.

Już jakiś czas temu Wojciech Ławrynowicz, stojący na czele „Wehikułu” ostrożnie mówił nam, że trwają rozmowy z władzami miasta, które mogą zmierzać w takim kierunku. Teraz okazuje się, że Ratusz jest skłonny wydzierżawić Wyspę Spichrzów „wikingom” na okres 15 lat. To właśnie tu ma powstać Bursztynowy Port oraz replika Osady Truso.

To niewątpliwie ciekawe inicjatywy, które mogą zmierzać do stworzenia w naszym mieście interesującego produktu turystycznego. Długi okres dzierżawy daje możliwość Elbląskiej Spółdzielni Socjalnej „Wehikuł Czasu” na sięgnięcie po środki unijne, w celu przeprowadzenia tej inwestycji.
Ratusz przyznaje, że projekt uchwały w tej sprawie jest przygotowywany na najbliższą sesję Rady Miasta.

Bursztynowy Port jak zapowiadają jego pomysłodawcy ma nie być pojedynczą atrakcją turystyczną, tylko być częścią kompleksowej oferty turystycznej naszego miasta. Do tego, na Wyspie Spichrzów, powstaną również elementy dawnej Osady Truso. Elbląscy „wikingowie” o tym zadaniu myśleli już od kilku lat.

- Ma to być Alternatywny Ośrodek kultury. Będą tu realizowane plenery, wernisaże, koncerty i występy. Znajdzie się miejsce dla działań edukacyjnych w postaci np. zielonej szkoły, warsztaty i wycieczek. Przewidziane są imprezy historyczne i rekonstrukcja życia Wikingów i Prusów. Na zadania komercyjne też przyjdzie czas. Elbląg musi postawić na turystykę. Nasze działania opieramy też na szlaku od Browaru, Muzeum, Galerię El, nabrzeże, aż po Wyspę Spichrzów – mówił w 2013 r. Wojciech Ławrynowicz.


Autor: mp