Tego dnia na Kopcu Krakusa można było spotkać strzygi i topielice. Wiedźma z kurzą łapką na szyi warzyła leczniczy napar. Między warsztatem garncarza i powroźnika biegał psogłów z wąpierzem, brodaty bajarz opowiadał dzieciom stare słowiańskie baśnie, a rycerze szykowali się do bitwy. W Krakowie miało miejsce Tradycyjne Święto Rękawki.